Są psy, które od początku życia wiedzą, czym jest dom. Tuptuś do nich nie należał…
Przez długi czas jego całym światem była mała, blaszana klatka. Nie wychodził poza „kojec”, o spacerach to już w ogóle mógł zapomnieć. Przestrzeni w klatce było tak mało, że nie miał nawet możliwości normalnie funkcjonować…
Miały nadchodzić pierwsze upały, więc rozgrzany metal zamieniłby jego kojec w piekło…
Nasza fundacja zdążyła w ostatnim momencie i odebrała Tuptusia interwencyjnie przed upałami.
Tuptuś miał tragiczne warunki- w misce miał zieloną, brudną wodę (prawdopodobnie deszczówkę), wokół zalegały odchody, a jego ciało było pełne pcheł. Był zaniedbany, miał problemy z brzuszkiem i z ogromnego stresu nieustannie się wylizywał. Odebrano mu możliwość normalnego życia.
Na szczęście zdążyliśmy. Dziś Tuptuś jest już bezpieczny, zdrowy, wykastrowany, zaczipowany i gotowy do adopcji.
Ma około 2 lat i waży około 12 kg.
To pies zakochany w człowieku. Uwielbia spacery, kocha głaskanie i najchętniej cały czas byłby blisko swojego opiekuna. Za mięsne smaczki chętnie się uczy – potrafi już podawać łapkę. Na dworze jest energiczny i ciekawy świata, a w domu spokojnie odpoczywa lub chodzi krok w krok za swoim człowiekiem.
Tuptuś jest psem po przejściach. Niektóre nowe sytuacje nadal go stresują, boi się burzy i nowych bodźców. Kiedy bardzo się przestraszy, może próbować uciec, dlatego szukamy dla niego odpowiedzialnego, świadomego domu, który zapewni mu bezpieczeństwo i da czas na dalsze budowanie pewności siebie. Na szczęście Tuptuś szybko się uczy i z każdym dniem robi ogromne postępy.
Szukamy domu, który pokaże mu, że życie może być piękne. Domu, w którym już nigdy nie zabraknie pełnej miski, czułości i poczucia bezpieczeństwa.
Tuptuś mieszka obecnie w domu tymczasowym w okolicach Poznania.